Koniec związku, to nie koniec świata. Doskonale dasz sobie radę bez partnera, nawet jeśli wydaje Ci się, że nie możesz bez niego żyć. Musisz uwierzyć, że Twoja relacja, nie określa Cię w żaden sposób ani nie dowartościowuje. Jesteś cenną osobą, czy jesteś w związku, czy też nie i niezależnie od tego możesz być szczęśliwy.
Najczęściej symptomem o charakterze procesu, który wskazywał na zbliżający się koniec związku małżeńskiego było rozdzielenie dotychczas wspólnych płaszczyzn codziennego życia – wspólnego zajmowania się dziećmi, wspólnego spędzania czasu, dzielenia tych samych przestrzeni czy choćby wspólnego gospodarowania dostępnymi
Test zgodności zodiaku dla par. Dowiedz się z łatwością zgodności znaku zodiaku ze swoim partnerem za pomocą naszego kalkulatora zgodności znaku zodiaku. Dzięki naszemu testowi na zgodność znaków zodiaku natychmiast odkryjesz, że Ty i Twoja ukochana jesteście dopasowani w gwiazdy.
Od TEGO zależy przetrwanie Twojego związku (Szybki test) Utrzymanie związku do końca życia nie jest łatwe. Na pewno też ciągle słyszysz o coraz częstszych rozwodach i rozstaniach, a jednak założę się, że z jakiegoś powodu jesteś przekonany, że akurat Ciebie to nie dotknie. Oby tak było!
W związku romantycznym najpierw pojawia się namiętność, później - kiedy już ludzie się poznają - intymność, a następnie zaangażowanie, które jest trzecim elementem koncepcji Sternberga. Jeśli związek staje się "pustym związkiem" - takim, w którym nie ma intymności i namiętności, ale jest zaangażowanie - koniec jest bliski.
Świadczenia z tytułu wypadku przy pracy. Pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy ma prawo do otrzymania szeregu świadczeń: • wynagrodzenie za czas choroby w wysokości 100% wynagrodzenia, • zasiłek rehabilitacyjny (jeśli zasiłek chorobowy się wyczerpał, a pracownik rokuje wyzdrowienie), • jednorazowe odszkodowanie ZUS, dla
Koniec związku powinien być spokojną rozmową we dwoje, a nie zemstą za czyny z przeszłości lub sztuczką, która mocno zaboli. Zranienie drugiej osoby, zwłaszcza bliskiej, sprawia, że ranimy także siebie. Odpowiedzi na pytanie, jak zakończyć związek z klasą, możemy udzielić sobie sami, tj. zastanowić się nad tym, co nas by
Rozważając swoją relację, warto zastanowić się, czy w związku doświadczasz uczuć wsparcia i akceptacji, czy też jesteś narażona na negatywne emocje i manipulacje. Zrozumienie tych różnic może pomóc w podjęciu decyzji dotyczącej przyszłości relacji.
Koniec związku to nie powód żeby umierać to po pierwsze. Po drugie,to zastanawiające,że on miał pretensje o fakt,że spotykasz się z innym,próbowałaś ułożyć sobie życie od nowa,skoro zakończył się długoletni związek. Miałaś nadzieje,że może twój były się opamięta i wróci.
Kłótnie w związku są rzeczą normalną. Chodzi w nich jednak o to, żeby osiągnąć porozumienie. Jeżeli nie umiecie się dogadać, to znaczy, że tego nie chcecie. A jeżeli nie chcecie, nie ma między wami uczuć. 4. Czy jesteś przy nim bezpieczna? A w zasadzie, czy czujesz się przy nim bezpieczna. Musisz dokładnie odpowiedzieć
arTPZe. Czujesz, że Wasz związek się wypala? A może wręcz przeciwnie: jesteście w fazie stabilności i rozwoju? Przeszliście razem wiele i obecnie masz wrażenie, że już nic Was nie jest w stanie rozłączyć? Ten test pomoże Ci sprawdzić, czy Twoja diagnoza relacji jest słuszna. KLIKNIJ I ROZWIĄŻ: DARMOWY TEST ZWIĄZKU! SPRAWDŹ, W JAKIEJ KONDYCJI JEST TWOJA RELACJA >> Wzloty i upadki Każdy związek przechodzi różne etapy, na które wpływają zmiany zachodzące w życiu każdego z partnerów osobno, a także podjęte przez nich wspólnie decyzje. Nowa praca, konieczność dłuższej rozłąki, pojawienie się dziecka, a także bardziej dramatyczne wydarzenia, jak choroba czy zdrada – wszystko to wpływa na jakość związku. Co więcej, zdarza się, że partnerzy odmiennie oceniają swój związek – jak myślisz, czy Twój partner uważa o Waszej relacji to samo, co Ty? Czy satysfakcję ze związku da się zmierzyć? Czym jest test związku? Być może zastanawiasz się, czy możliwe jest obiektywne postawienie oceny związku. Jeśli czujesz, że od pewnego czasu jakość Waszej relacji się pogorszyła, dodatkowo pojawiają się trudności z poruszeniem tego tematu z partnerem, Twoje obawy mogą wzrastać. To naturalne. Boimy się tego, co nieznane. Boimy się bezradności. Tymczasem gdy w związku pojawiają się problemy, szczególnie te niesprecyzowane (“coś jest nie tak”, “nie jest już jak kiedyś”, “coś się zmieniło”), strach i bezradność dotykają zarówno kobiet, jak i mężczyzn. KLIKNIJ I ROZWIĄŻ: DARMOWY TEST ZWIĄZKU! SPRAWDŹ, W JAKIEJ KONDYCJI JEST TWOJA RELACJA >> Możesz przestać się zamartwiać i przejąć sprawę we własne ręce. Rozwiązanie prostego testu pozwoli Ci sprawdzić, czy faktycznie Twoje obawy są uzasadnione. Mierzenie satysfakcji ze związku jest możliwe – opracowany przez specjalistę test skupia się na najbardziej istotnych aspektach relacji, a odpowiednio postawione pytania pomagają wnikliwie przyjrzeć się najważniejszym zagadnieniom. Test związku – czego możesz się dowiedzieć? Rozwiązując test, dowiesz się: jak sobie radzicie w związku z zarządzaniem konfliktami jaki jest poziom wrogości w Waszej relacji jak przedstawiają się Wasze umiejętności komunikacyjne czy Wasze zaangażowanie w relację jest współmierne czy Wasz związek ma ważne podłoże, jakim jest przyjaźń. KLIKNIJ I ROZWIĄŻ: DARMOWY TEST ZWIĄZKU! SPRAWDŹ, W JAKIEJ KONDYCJI JEST TWOJA RELACJA >> Początek drogi do zmiany Rozwiązanie testu zajmie Ci kilka minut, po których otrzymasz wnikliwą diagnozę Waszej relacji. To jednak wstęp do tego, co możesz zrobić. W kolejnym kroku dowiesz się, jak poprawić konkretne aspekty relacji. Pamiętaj – nawet, jeśli związek jest stabilny i zrównoważony, zawsze istnieją sposoby na to, aby dodatkowo zwiększyć satysfakcję obojga partnerów. Praca nad umiejętnościami komunikacyjnymi, wyrażaniem emocji czy wspieraniem partnera zawsze ma sens. Dlatego, gdy rozwiążesz test związku, dostaniesz dodatkowo prezent: bezpłatny bilet na szkolenie online o 4 poziomach pracy nad związkiem. Skorzystaj z niepowtarzalnej możliwości i dowiedz się: jak wzmocnić wzajemne uczucia w konstruktywny sposób rozwiązywać konflikty sprawić, abyście byli z partnerem swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Twój związek jest w Twoich rękach. Zasługujecie na to, aby być szczęśliwi! KLIKNIJ I ROZWIĄŻ: DARMOWY TEST ZWIĄZKU! SPRAWDŹ, W JAKIEJ KONDYCJI JEST TWOJA RELACJA >> Rodzice 5 naukowych powodów, dla których kobiety kochają facetów z brzuszkiem Nadwaga może powodować wiele problemów, z cukrzycą i nadciśnieniem na czele. Jest jednak wiele dowodów naukowych na to, że kobiety uwielbiają facetów z brzuszkiem! I choć brzmi to zachęcająco, pamiętaj,... Czytaj dalej → Rodzice Jak połączyć pracę z wychowaniem dziecka i nie zwariować? Każdy z nas chciałby zyskać miano “rodzica idealnego”. Nie da się jednak ukryć, że wychowywanie dziecka to praca na pełen etat (a nawet nadgodziny!). Do tego jeszcze praca zawodowa, codzienne... Czytaj dalej → Ciąża, Rodzice Czy to czas na dziecko? QUIZ – 10 prostych, ale ważnych pytań Decyzja o powiększeniu rodziny jest bardzo odpowiedzialną i ważną decyzją. Jednak jest to również kwestia, która na pewno wiąże się z wieloma przemyśleniami na temat wspólnej przyszłości, która z nowym... Czytaj dalej → Prawo, Rodzice Jak założyć profil zaufany przez bank lub bez banku? Cyfryzacja naszej rzeczywistości przynosi wiele wymiernych korzyści, ułatwiających codzienne funkcjonowanie. Coraz więcej spraw możemy bezpiecznie załatwić przez Internet, za pomocą różnych narzędzi. Jednym z nich jest tzw. profil zaufany. Z... Czytaj dalej → Rodzice Vaper: kto to jest? Przysłuchując się rozmowom dzisiejszych nastolatków można czasami mieć wrażenie, że porozumiewają się one za pomocą dziwnego języka, który brzmi równie obco, co mandaryński. Zrozumienie sensu ich wypowiedzi może się wydawać... Czytaj dalej → Ciąża, Rodzice, Poród Poród rodzinny: Czy tata powinien być przy porodzie? Czy tata powinien być przy porodzie? TAK. Na tym krótkim słowie i kropce mógłbym zakończyć wpis. Zdaję sobie jednak sprawę, że temat nie jest taki prosty. U nas także nie... Czytaj dalej → Rodzice, Newsy Tiktokerka wrzuciła histeryzujące dziecko. Nie takiej reakcji internautów się spodziewała Znana TikTokerka działająca pod pseudonimem CreatingWithTania udostępniła filmik na tej popularnej platformie, który przedstawia niecodzienną sytuację jednej matki z dzieckiem. Oburzona influencerka zamieściła swoją reakcję na ten incydent, jednakże internauci... Czytaj dalej → Rodzice Zmiana czasu na zimowy Zmiana czasu z letniego na zimowy i z zimowego na letni ma w Polsce niemal stuletnią tradycję. Z przerwami zegary w naszym kraju przestawia się od 1919 roku. Jakie są... Czytaj dalej → Rodzice, Newsy Rodzice przeżyli szok porodówce! W Poznaniu urodziły się czworaczki, chociaż spodziewano się trojaczków Takiego finału nikt się nie spodziewał! W sobotę 12 lutego na jednej z poznańskich sali porodowych rodzice oraz personel medyczny przeżyli prawdziwy szok. Wbrew wcześniejszym przewidywaniom zamiast trójki dzieci, urodziły... Czytaj dalej → Rodzice Jak odzyskać energię do życia? 7 niezawodnych sposobów Jako mama zmagasz się codziennie z setkami obowiązków. Nieustanna troska o rodzinę i dom potrafi skutecznie zmęczyć. Zapewne czasami masz wszystkiego dosyć i najchętniej zatrzasnęłabyś za sobą drzwi i poszła... Czytaj dalej → Rodzice Sąd zabrał Youtuberom prawo do opieki nad dziećmi Prank to słowo, które stało się popularne w naszym kraju za sprawą Wardęgi i jego psająka oraz trenera policjantów. Jest to nic innego jak robienie sobie żartów z osób nieświadomych.... Czytaj dalej → Ciąża, Rodzice Orgazm sutkowy Orgazm sutkowy nie jest wcale tak zwaną “urban legend”. Wiele osób zastanawia się czy w ogóle jest możliwe osiągnięcie tego rodzaju rozkoszy. Kobiety potwierdzają, że to realne, ale jednocześnie również... Czytaj dalej → Prawo, Rodzice Przysposobienie dziecka Przysposobienie dziecka, czyli inaczej adopcja, jest długotrwałym procesem wiążacym się z wieloma rozmaitymi formalnościami, które trzeba wypełnić. Czy łatwo da się przysposobić dziecko? Na czym to polega i kim jest... Czytaj dalej → Rodzice Klocki Lego dla dorosłych — doskonała rozrywka i oryginalny pomysł na prezent! Klocki Lego to coraz popularniejsza rozrywka dla dorosłych oraz starszych nastolatków. Zmęczeni wszechobecnym pośpiechem, ekranami komputerów i smartfonów, szukamy sposobów na relaks w zaciszu własnego domu. Coraz więcej osób sięga... Czytaj dalej → Rodzice Małżeństwo: etapy związku oraz najczęstsze problemy małżeńskie Małżeństwo – dla jednych spełnienie marzeń o dorosłym życiu, dla innych obowiązek wynikający ze zwyczajów kulturowych. Nawet w związkach małżeńskich zawartych z wielkiej miłości zdarzają się lepsze i gorsze okresy.... Czytaj dalej →
Widok z lotu ptaka na niesamowity archipelag przed miastem Hvar Czy warto planować podróż do Chorwacji w związku z nowymi zasadami?Już teraz wybierając się na wakacje do Chorwacji, możemy przekroczyć granicę bez kontroli Unijnych Certyfikatów COVID (UCC). Co więcej, nie ma potrzeby wypełniania formularza wjazdowego Enter Chorwacji możemy podróżować na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego. Agata BiernatZajmuje się tworzeniem tekstów branżowych, analizuje rynek i trendy turystyczne w Polsce i na świecie. Dziennikarka z wykształcenia, turystka z zamiłowania. W jako specjalistka ds. komunikacji jest zawsze blisko turystów i doskonale zna ich potrzeby.
Rozwiąż nasz test i dowiedz się, jak powinnaś oceniać swój obecny związek! Czy zdarza ci się oceniać swój własny związek? A może nie potrafisz w sposób obiektywny odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy jestem z nim szczęśliwa?”. Rozwiąż nasz test i sprawdź, czy wraz ze swoim partnerem tworzycie udaną parę! Przeczytaj każde pytanie i wszystkie odpowiedzi do każdego z nich. Bez dłuższego zastanawiania się, wybierz odpowiedź, która najtrafniej opisuje twoje uczucia. 1. Twój chłopak proponuje ci wyjście do kina na film akcji. Jak reagujesz? a. Zastanawiasz się, o co chodzi. Zaproszenie do kina na jeden z filmów, których nie znosisz?! b. Super! Z chęcią idziesz na film! c. Cieszysz się, że cię zaprosił. W końcu wyjdziecie gdzieś razem. 2. Wreszcie jesteście sami. Twój chłopak zaczyna opowiadać o swoich relacjach z kolegami i o ich problemach. a. Czas szybko mija! Zatracasz się w rozmowie! b. Uwielbiasz go słuchać, mogłabyś spędzić tak całe życie. c. Słuchasz go, choć tak naprawdę masz ochotę wykrzyczeć, że nic cię to nie obchodzi! 3. Kochasz mnie? Jak twój chłopak reaguje na to pytanie? a. Zbywa cię wymijającą odpowiedzią... b. Szczerze odpowiada twierdząco. c. Mechanicznie odpowiada „tak”. 4. Wasze życie seksualne jest: a. …pełne emocji, romantyzmu, czułości i pikanterii! b. …właściwie, to ich nie ma. Jakoś nie ma okazji... c. Jest fajne! 5. Musicie się rozstać na dłuższy czas. On wyjeżdża, a ty zostajesz w domu. a. Dopiero, kiedy go nie ma, doceniasz to, jak dużo znaczy jego obecność! b. Ufff. Przyda się parę dni rozłąki. c. Z każdym dniem tęsknisz coraz mocniej! 6. Czy często bywacie razem poza domem? a. Nie. On nie ma dla ciebie zbyt wiele czasu. b. Widujesz się z nim od czasu do czasu. c. Właściwie… jesteście razem przez większość wolnego czasu. 7. Co robicie, gdy spędzacie razem czas? a. Nigdy nie macie planów. Po prostu… się nudzicie. b. Kłócicie się. c. Realizujecie wasze zwariowane pomysły! 8. Czy on uważa, że jesteś piękna i atrakcyjna? a. Nie czujesz się przy nim atrakcyjna. b. Twierdzi, że tak. c. Raczej ci tego nie mówi, ale wiesz, że jest zakochany po uszy! 9. Czego w tym momencie oczekujesz od swojego partnera? a. Więcej wolności... b. Więcej chwil „sam na sam”... c. Więcej romantyzmu i uczucia! 10. Kiedy masz jakiś problem... a. Wiesz, że jakoś sobie z nim poradzicie. b. Zwracasz się do chłopaka z prośbą o pomoc. c. Myślisz, jak możesz go rozwiązać sama... Podlicz punkty, według poniższego klucza. 1. a. 0 b. 2 c. 1 2. a. 1 b. 2 c. 0 3. a. 1 b. 2 c. 0 4. a. 2 b. 0 c. 1 5. a. 1 b. 0 c. 2 6. a. 0 b. 1 c. 2 7. a. 1 b. 0 c. 2 8. a. 0 b. 1 c. 2 9. a. 0 b. 2 c. 1 10. a. 2 b. 1 c. 0 Suma punktów w przedziale: 16-30 Brawo! Choć mawia się, że nie ma ideałów, twój związek przypomina jeden z nich! Znajomi zazdroszczą ci miłości, którą cieszysz się każdego dnia. Nie dość, że ty i twój chłopak tworzycie parę, o której zawsze marzyliście, to jeszcze oboje świetnie się dogadujecie. Nie zmienilibyście prawie niczego. Z resztą, co tu zmieniać? W trudnych chwilach możecie liczyć na wzajemne wsparcie, prawie się nie kłócicie i wprost nie możecie się z sobą rozstać! W czym tkwi wasz sekret? Chemia to nie wszystko! Spoiwem są wspólne pasje, zainteresowania i plany na przyszłość! Szczęściarze! Suma punktów w przedziale: 7-15 Gratulacje! Ty i twój partner tworzycie udany związek. Być może nie zawsze jest idealnie, ale oboje macie powody do czerpania satysfakcji z własnego życia osobistego. Choć czasem masz ochotę udusić swojego ukochanego, a innym razem zachodzisz w głowę, czy to przypadkiem nie pierwszy zwiastun końca tego związku, tak naprawdę nie wyobrażasz sobie życia w pojedynkę. Mimo kilku kryzysów, staracie się rozwiązywać wszystkie konflikty i wychodzić naprzeciw potencjalnym zagrożeniom. Jednym z nich jest szara codzienność, która krzyżuje wam plany sprawiając, że coraz rzadziej macie czas wyłącznie dla siebie. Zwróćcie uwagę na ten problem i rozmawiajcie z sobą jak najczęściej! Suma punktów w przedziale: 0-6 Jak w skrócie opisać twój związek? Najlepiej pasuje tu słowo: „rozczarowanie”. Z pięknych planów, cudownych marzeń i płonnych nadziei nie pozostało nic! Jak to możliwe? życie obnażyło wiele prawd, które wcześniej były ci zupełnie obce. Ty i twój partner powoli zaczynacie mieć siebie dość. Obustronna niechęć przeradza się w nienawiść, a owocami tej relacji coraz częściej jest wzajemne obwinianie się, wytykanie wad i niekończące się pretensje. Jak mówić o przejawach miłości, wspólnym spędzaniu czasu i wzajemnym wspieraniu się? Cóż nie łudź się, że ta sytuacja kiedykolwiek się zmieni (np. gdy on znajdzie pracę, ty wreszcie schudniesz lub skończysz studia). Masz dwa wyjścia. Jednym z nich jest zakończenie związku, drugim: diametralna zmiana własnego życia. Odważnych decyzji i szybkiego działania! Oliwka Mostowska Zobacz także: PSYCHOTEST: Czy masz seksualną obsesję? Podniecenie seksualne i pożądanie wynikają z natury człowieka. Problem zaczyna się, kiedy przestajesz sobie radzić z własnym popędem... Psychotest Papilota: Czy twardo stąpasz po ziemi? Marzenia pomagają nam przetrwać trudne czasy. Bujając w obłokach, nie potrafimy być jednak szczęśliwe w realnym świecie. Bo ile można żyć mrzonkami, które nijak się przekładają na nasze życie?
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2016-05-07 20:25:08 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-07 22:42:09) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Temat: Czy to już koniec związku? Drogie Panie, chciałbym poznać wasze zdanie na temat mojej obecnej sytuacji. Dawno nie zaglądałem na forum, ponieważ długo nie miałem problemów ze swoim związkiem. Jednak to co się ostatnio wydarzyło mnie przerasta i nie jestem do końca pewien jakie zachowanie byłoby w tej sytuacji razem ponad 2 lata. Obecnie ja mam 24 lata, ona 21. Pod koniec marca moja dziewczyna oznajmiła mi, że nie jest pewna swoich uczuć do mnie. Po dwóch tygodniach stwierdziła, że nadal mnie kocha, ale inaczej. Nie chce już ze mną seksu, lecz uważa, że pocałunki i przytulanie nadal są w porządku. Chciałaby, abyśmy skupili się teraz na przyjaźni, ale nie chce ze mną zrywać. Nie przespałem i przepłakałem wiele nocy, bo ciężko mi się z tym pogodzić. Zawsze starałem się dojrzale traktować kobiety, więc uszanowałem jej wolę. I tak trwa to prawie od 6-ciu znajomość była wyjątkowa od samego początku. Zawsze świetnie się rozumieliśmy i zawsze mogliśmy ze sobą o wszystkim rozmawiać. Ta przyjaźń z czasem przerodziła się w miłość. Ona jednak od niedawna uważa, że znów pragnie tego, co było przed naszym związkiem. Rani mnie to, że wystarcza jej przyjaźń. Dobrze się czuję, kiedy z nią jestem i miło mi, że chce ze mną przyjaźni, jednak bardzo ją kocham. Chciałbym, by kiedyś została moją żoną i miała ze mną dzieci. Ona kiedyś też tego chciała, choć teraz twierdzi, że nie jest już pewna, czy widzi mnie w takiej tutaj drogie Panie chciałbym prosić was o radę. Jak powinienem się w tej sytuacji zachować? Szanuję jej brak chęci na seks ze mną i nie chcę jej nakłaniać wbrew jej woli, ale jednocześnie boję się, że bez niego wygasną jej uczucia i na zawsze wrzuci mnie do szufladki "przyjaciel", a tego bym nie chciał. Chcę być dla niej wyrozumiały i dać jej czas do zastanowienia się nad swoimi uczuciami, ale jednocześnie chciałbym rozbudzić w niej dawne uczucie i obawiam się, że w obecnej sytuacji mogłaby odebrać takie próby jako natręctwo. Powiedziałem jej, że nie będę - ewentualnie - czekał z nią na jej księcia z bajki. Nie dam rady być tylko przyjacielem. Kiedy jej o tym powiedziałem odparła, że jeśli cierpię, to pozwala mi odejść. To mnie zabolało. Czy miałyście kiedykolwiek podobną sytuację? Czy to oznacza koniec związku czy może jest to kryzys, przez który trzeba wspólnie przejść? W takiej sytuacji można mieć nadzieję na coś więcej?EDITDługo się zastanawiałem nad tym dlaczego jej uczucia uległy zmianie. Mogę się mylić, ale myślę, że ma to związek z tym co kiedyś się wydarzyło. Na początku naszej znajomości ona miała bardzo duże problemy emocjonalne, z których pomogłem jej wyjść. Była jednak nie do zniesienia i po ponad pół postanowiłem z nią zerwać, chociaż nie była to łatwa decyzja. Nie odciąłem się jednak od niej zupełnie, ale powiedziałem, żebyśmy zostawili to na stopie przyjaźni i aby szukała innego chłopaka, bo nam już nie wyjdzie. Od tamtej pory bardzo się zmieniła. Była dla mnie bardzo dobra, we wszystkim mi pomagała, a jej problemy odeszły w niepamięć. Spróbowaliśmy ponownie, chociaż uważam, że zerwanie i skupienie się na przyjaźni w przeszłości mogło zniszczyć jej zaufanie do mnie jako partnera i z czasem doprowadziło do tego, co teraz odczuwa. 2 Odpowiedź przez Klio 2016-05-07 21:37:00 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Elgebar nic z tego nie będzie, bo ona już podjęła decyzję. Tutaj nie ma wahania i zastanawiania się nad uczuciami. W końcu jasno powiedziała, że możesz odejść. Dopóki jesteś przy niej jako „przyjaciel” ona nie odczuwa pustki emocjonalnej po zerwaniu. Wychodzi ze związku bez poczucia wielkiej straty, bo cały czas jesteś, aby przytulić, pocałować, porozmawiać itp. Nie oszukuj się też: obecnie już czekasz razem z nią na jej „księcia z bajki”. Zacznij szukać swojej księżniczki, a poprzednią zostaw, bo tylko sobie cierpień przysporzysz. 3 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 21:40:33 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-07 21:50:49) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:Elgebar nic z tego nie będzie, bo ona już podjęła decyzję. Tutaj nie ma wahania i zastanawiania się nad uczuciami. W końcu jasno powiedziała, że możesz odejść. Dopóki jesteś przy niej jako „przyjaciel” ona nie odczuwa pustki emocjonalnej po zerwaniu. Wychodzi ze związku bez poczucia wielkiej straty, bo cały czas jesteś, aby przytulić, pocałować, porozmawiać itp. Nie oszukuj się też: obecnie już czekasz razem z nią na jej „księcia z bajki”. Zacznij szukać swojej księżniczki, a poprzednią zostaw, bo tylko sobie cierpień mnie o czas do zastanowienia się nad swoimi uczuciami, bo nie jest ich pewna. Być może mnie znów mocno pokocha, a być może obdarzy uczuciem innego. Powiedziała, że mogę czekać, ale zrozumie jeśli odejdę. Kiedy mówiła, że pozwala mi odejść, to bardzo płakała. To była niemal histeria, a potem wyznała, że nie chce, żebym odchodził. To zagmatwane. Próbowałem ją zostawić, żeby sprawdzić czy zatęskni, ale ja tęskniłem bardziej niż ona, bo pierwszy wznowiłem kontakt. Zastanawiam się tylko czy to możliwe, by znów mnie kochała jak wcześniej, bo skoro przestała, to obawiam się, że możesz mieć Dziękuję za zainteresowanie Klio. 4 Odpowiedź przez Klio 2016-05-07 21:54:58 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-05-07 21:55:33) Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Odstaw na bok histerię i płacz, a zastanów się głębiej nad tym, że pomimo zastanawiania, to z dwóch opcji: zostajesz/odchodzisz ona wybrała dla Ciebie: odchodzisz. Kiedy odszedłeś to Ty nawiązałeś ponownie kontakt, to Ty zatęskniłeś, to Ty reanimujesz trupa. A to, że trup ona już wie. 5 Odpowiedź przez zyfika 2016-05-07 21:56:56 zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Czy to już koniec związku? Hej!Powiem tak: podoba mi się Twoja dziewczyna. Jest fair, jest szczera z Tobą, jest wrażliwa ale i ma charakter. Moim zdaniem szkoda stracić taką osobę i powinieneś o nią zawalczyć...Nie dawała wcześniej jakichś sygnałów Tobie, które zbagatelizowałeś? Może jest coś, co jej przeszkadzało w tym związku a co można zmienić? Trudno mi uwierzyć, że ot tak bez powodu zniknęły uczucia...musiał być jakiś powód...może robiłeś coś nie tak ale możesz to naprawić. Przemyśl czy może nie ma takich rzeczy. 6 Odpowiedź przez jakkbD 2016-05-07 22:00:46 jakkbD Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 11 Odp: Czy to już koniec związku?Zawalczyć? Jeju co za bzdury! Im bardziej będziesz walczyć tym ona bardziej będzie Cię postrzegać jako żałosnego i niemęskiego! Poczytaj sobie poradniki , że im bardziej się starasz tym gorzej dla Ciebie! Odetnij się od niej, daj jej zatęsknić, ona wtedy zacznie panikować, jeżeli będziesz o nią "walczył" nic z tego nie będzie! 7 Odpowiedź przez Klio 2016-05-07 22:01:20 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Z poprzednich wątków dotyczących tej dziewczyny wynikało, że nieasertywna sierota życiowa z niej. Jakoś w sprawie Elgebara potrafi zdobyć się na asertywność... To nie świadczy o sile jej charakteru generalnie, a rzeczywistym pragnieniu zerwania. 8 Odpowiedź przez jakkbD 2016-05-07 22:03:37 Ostatnio edytowany przez jakkbD (2016-05-07 22:03:59) jakkbD Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 11 Odp: Czy to już koniec związku? Jak wrócić do byłej lub byłego, zobacz sobie:) 9 Odpowiedź przez Krejzolka82 2016-05-07 22:03:42 Krejzolka82 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-03-06 Posty: 8,701 Wiek: 38 Odp: Czy to już koniec związku? Zyfika to co niby Twoim zdaniem ma zrobić?Zachowywać się jak jakiś nachalny desperat?Gdyby powiedziała Mu, słuchaj zmień to i to, bo ja dłużej tego nie wytrzymam, to wtedy mógłby się zmienić, zawalczyć o Nią a tutaj tego nie odetnij się od tej Dziewczyny, jako Chłopak i jako Przyjaciel. "Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!""Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..." 10 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 22:03:54 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-07 22:09:45) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? zyfika napisał/a:Hej!Powiem tak: podoba mi się Twoja dziewczyna. Jest fair, jest szczera z Tobą, jest wrażliwa ale i ma charakter. Moim zdaniem szkoda stracić taką osobę i powinieneś o nią zawalczyć...Nie dawała wcześniej jakichś sygnałów Tobie, które zbagatelizowałeś? Może jest coś, co jej przeszkadzało w tym związku a co można zmienić? Trudno mi uwierzyć, że ot tak bez powodu zniknęły uczucia...musiał być jakiś powód...może robiłeś coś nie tak ale możesz to naprawić. Przemyśl czy może nie ma takich sygnały. Zaczęło się w połowie stycznia. Rzadko miała ochotę na seks, kłóciła się często, łatwo się denerwowała. Próbowałem z nią o tym kilkukrotnie porozmawiać, ale zwaliła to na sesję, która przez niezdane przedmioty przeciągnęła jej się do połowy marca. Dopiero kiedy po sesji jej zachowanie się nie zmieniło, podjąłem temat ponownie i wtedy usłyszałem to, co wam dziś powiedziała, że jestem wspaniałym przyjacielem i wspaniałym chłopakiem, ale nie umie sobie wyobrazić życia ze mną, bo przez te uczucia nie czuje się już tak dobrze. Powiedziała, że seks przestał już być taki przyjemny i nie chce być nieszczęśliwa (a ze mną miała najintensywniejsze przeżycia i twierdzi, że właśnie z powodu silnej miłości).jakkbD napisał/a:Zawalczyć? Jeju co za bzdury! Im bardziej będziesz walczyć tym ona bardziej będzie Cię postrzegać jako żałosnego i niemęskiego! Poczytaj sobie poradniki , że im bardziej się starasz tym gorzej dla Ciebie! Odetnij się od niej, daj jej zatęsknić, ona wtedy zacznie panikować, jeżeli będziesz o nią "walczył" nic z tego nie będzie!Ona tęskni, ale tylko do świetnego napisał/a:Z poprzednich wątków dotyczących tej dziewczyny wynikało, że nieasertywna sierota życiowa z niej. Jakoś w sprawie Elgebara potrafi zdobyć się na asertywność... To nie świadczy o sile jej charakteru generalnie, a rzeczywistym pragnieniu wątki (sprzed prawie 2 lat) dotyczą jej problemów emocjonalnych, z których pomogłem jej wyjść. Teraz jest zupełnie inną napisał/a: Zyfika to co niby Twoim zdaniem ma zrobić?Zachowywać się jak jakiś nachalny desperat?Gdyby powiedziała Mu, słuchaj zmień to i to, bo ja dłużej tego nie wytrzymam, to wtedy mógłby się zmienić, zawalczyć o Nią a tutaj tego nie odetnij się od tej Dziewczyny, jako Chłopak i jako jedyne wyjście, żebym nie cierpiał. Bo fajnie mi się z nią teraz przyjaźnić i starać, ale ona utwierdza mnie w przekonaniu, że może się pojawić kiedyś inny chłopak, który mógłby być jej mężem, a czegoś takiego bym nie zniósł i przykro mi, że dopuszcza takie myśli. 11 Odpowiedź przez zyfika 2016-05-07 22:08:30 zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Czy to już koniec związku? Wcześniejszych nie znam. Bazuję na tym co napisał. A co do zawalczenia...to metodę się dobiera w zależności do tego jaki jest powód, że się rozstała. Jest totalną bzdurą, że zawsze należy się odciąć. Najpierw się ustala przyczynę a dopiero wtedy się znajduje właściwą metodę . 12 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 22:11:10 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? zyfika napisał/a:Wcześniejszych nie znam. Bazuję na tym co napisał. A co do zawalczenia...to metodę się dobiera w zależności do tego jaki jest powód, że się rozstała. Jest totalną bzdurą, że zawsze należy się odciąć. Najpierw się ustala przyczynę a dopiero wtedy się znajduje właściwą metodę .Twierdzi, że sama nie rozumie przyczyny. Jedną z nich jest moje wcześniejsze zerwanie, inną brak uczuć i jeszcze inną, że w łóżku nie jest jej już tak przyjemnie. Sam nie wiem czy faktycznie nie jest tego pewna czy nie chce mi powiedzieć o prawdziwej przyczynie. Nie podejrzewam, żeby miała teraz faceta. Wcześniej by ze mną zerwała, poza tym spędzamy ze sobą za dużo czasu, żeby mogła mieć kogoś innego. 13 Odpowiedź przez jakkbD 2016-05-07 22:11:19 jakkbD Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 11 Odp: Czy to już koniec związku?Nie jest totalną bzdurą i mówi to spec od związków , którego znam i który mówi ludziom co mają robić w takich sytuacjach. Dziewczyny nie cierpią jak się o nie stara za bardzo, wolą drani:) 14 Odpowiedź przez zyfika 2016-05-07 22:17:05 zyfika Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-20 Posty: 310 Wiek: 30 Odp: Czy to już koniec związku? jakkbD napisał/a:Nie jest totalną bzdurą i mówi to spec od związków , którego znam i który mówi ludziom co mają robić w takich sytuacjach. Dziewczyny nie cierpią jak się o nie stara za bardzo, wolą drani:)Wow, ile masz lat chłopcze Może patologia woli drani ale normalne kobiety chcą spokoju, stabilności i poczucia bezpieczeństwa. Z tymi poradami daleko nie zajedziesz...no chyba, że chcesz wyrywac idiotki. 15 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 22:17:49 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-07 22:18:09) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? jakkbD napisał/a:Nie jest totalną bzdurą i mówi to spec od związków , którego znam i który mówi ludziom co mają robić w takich sytuacjach. Dziewczyny nie cierpią jak się o nie stara za bardzo, wolą drani:)Ona jest młoda. Ze mną jest najdłużej. Nie ma prawie żadnego doświadczenia w związkach i nie wie jak powinien wyglądać związek z tym jedynym i co powinna czuć. Nie winię jej za to, po prostu nie wiem czy jest sens się o nią teraz starać, bo może ona już podjęła decyzję - jak wspomniała koleżanka - tylko nie mówi, bo nie chce stracić przyjaciela. A z tymi Twoimi poradnikami... kto to w ogóle tworzy? Każdy człowiek jest inny, a kobiety tym bardziej. Nie dosyć, że to inny gatunek (z całym szacunkiem, bo interesujący gatunek), to jeszcze każda jest inna. 16 Odpowiedź przez Klio 2016-05-07 22:18:09 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a:Jeszcze dziś powiedziała, że jestem wspaniałym przyjacielem i wspaniałym chłopakiem, ale nie umie sobie wyobrazić życia ze mną, bo przez te uczucia nie czuje się już tak dobrze. Powiedziała, że seks przestał już być taki przyjemny i nie chce być nieszczęśliwa (a ze mną miała najintensywniejsze przeżycia i twierdzi, że właśnie z powodu silnej miłości).Nie rozumiem już Twoich wątpliwości, bo tu nie ma miejsca na nie. Nie chce być z Tobą i kropka. Pogadanki o tym, że tak bardzo Cię kochała, że aż się biedulka przekochała i już nie może zdzierżyć, między bajki włóż, bo tam jest ich miejsce. 17 Odpowiedź przez jakkbD 2016-05-07 22:21:47 jakkbD Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-05-06 Posty: 11 Odp: Czy to już koniec związku?I przede wszystkim nie upokarzaj się przed nią , kobiety lubią jak facet za nimi biega, jednak nigdy tego nie doceniają 18 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 22:21:58 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:elgebar napisał/a:Jeszcze dziś powiedziała, że jestem wspaniałym przyjacielem i wspaniałym chłopakiem, ale nie umie sobie wyobrazić życia ze mną, bo przez te uczucia nie czuje się już tak dobrze. Powiedziała, że seks przestał już być taki przyjemny i nie chce być nieszczęśliwa (a ze mną miała najintensywniejsze przeżycia i twierdzi, że właśnie z powodu silnej miłości).Nie rozumiem już Twoich wątpliwości, bo tu nie ma miejsca na nie. Nie chce być z Tobą i kropka. Pogadanki o tym, że tak bardzo Cię kochała, że aż się biedulka przekochała i już nie może zdzierżyć, między bajki włóż, bo tam jest ich wątpliwości się wzięły stąd, że powiedziała, że nie jest pewna tego co czuje i poprosiła, żebym dał jej czas. Mój upór i nadzieja (choćby najmniejsza, której się tak przyczepiłem) bierze się z silnej miłości do niej. I pewnie masz rację twierdząc, że powinienem zerwać kontakt. A wiesz, że to trudne? Próbowałem dwa razy. 19 Odpowiedź przez Klio 2016-05-07 22:28:34 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a:Moje wątpliwości się wzięły stąd, że powiedziała, że nie jest pewna tego co czuje i poprosiła, żebym dał jej czas. Mój upór i nadzieja (choćby najmniejsza, której się tak przyczepiłem) bierze się z silnej miłości do niej. I pewnie masz rację twierdząc, że powinienem zerwać kontakt. A wiesz, że to trudne? Próbowałem dwa o niepewności, ale jej działania wskazują na pewność. Jak tu uprawiać seks z kimś kogo się nie kocha? Widać, że ona nie jest zdolna do takiego seksu (przynajmniej z Tobą). Jak wyobrażać sobie wspólną przyszłość, kiedy takiej przyszłości się nie chce? Jak tu trzymać na siłę kogoś, kogo z czasem wiadomo, że zostawi? Dlatego z dwóch opcji wybiera dla Ciebie odejście. 20 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 22:31:17 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:elgebar napisał/a:Moje wątpliwości się wzięły stąd, że powiedziała, że nie jest pewna tego co czuje i poprosiła, żebym dał jej czas. Mój upór i nadzieja (choćby najmniejsza, której się tak przyczepiłem) bierze się z silnej miłości do niej. I pewnie masz rację twierdząc, że powinienem zerwać kontakt. A wiesz, że to trudne? Próbowałem dwa o niepewności, ale jej działania wskazują na pewność. Jak tu uprawiać seks z kimś kogo się nie kocha? Widać, że ona nie jest zdolna do takiego seksu (przynajmniej z Tobą). Jak wyobrażać sobie wspólną przyszłość, kiedy takiej przyszłości się nie chce? Jak tu trzymać na siłę kogoś, kogo z czasem wiadomo, że zostawi? Dlatego z dwóch opcji wybiera dla Ciebie zrozumiałem co miałaś na myśli. Chociaż to przykre, masz rację. 21 Odpowiedź przez Jacenty89 2016-05-07 22:57:26 Jacenty89 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-20 Posty: 4,132 Wiek: 27 Odp: Czy to już koniec związku?Te teksty o niepewności itd. są tylko po to, żebyś czasem nie uciekł za szybko. Zanim ona się przyzwyczai do życia bez Ciebie ewentualnie znajdzie inną gałąż i przeskoczy. 22 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-07 23:09:48 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-07 23:11:35) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Jacenty89 napisał/a:Te teksty o niepewności itd. są tylko po to, żebyś czasem nie uciekł za szybko. Zanim ona się przyzwyczai do życia bez Ciebie ewentualnie znajdzie inną gałąż i jest niepewna, bo nie chce stracić przyjaciela, a wie, że straci. 23 Odpowiedź przez mmmsss 2016-05-08 00:33:31 mmmsss Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-02-23 Posty: 214 Odp: Czy to już koniec związku? To w sumie tak trochę (przepraszam za porównanie) jakby zdechł Ci w domu pies a mama pozwoliła Ci go zostawić... "Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza".Marylin Monroe 24 Odpowiedź przez Monoceros 2016-05-08 00:41:58 Monoceros Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-03-13 Posty: 3,146 Wiek: XXX Odp: Czy to już koniec związku? Ja sobie myślę - wiesz, jakie masz potrzeby. Czego oczekujesz od związku. Ona mówi - nie chcę ci tego dać, nie mogę ci tego myślę, że łatwo zrozumieć skąd histeria i płacz - za przyjacielem też się tęskni, też się go prosi, by nie odchodził. Odchodząc całkiem nie zabierasz tylko romantycznego partnera, ale też przyjaciela. Dlatego teraz jest jej okej, ale na myśl o kompletnym zerwaniu ją przerasta. Tymczasem - gdzie twoje uczucia i potrzeby? Myślę, że szacunek do siebie i do własnych potrzeb jest tu niezmiernie ważny. If you can be anything, be kind. 25 Odpowiedź przez Jacenty89 2016-05-08 02:47:13 Jacenty89 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-20 Posty: 4,132 Wiek: 27 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a:Jacenty89 napisał/a:Te teksty o niepewności itd. są tylko po to, żebyś czasem nie uciekł za szybko. Zanim ona się przyzwyczai do życia bez Ciebie ewentualnie znajdzie inną gałąż i jest niepewna, bo nie chce stracić przyjaciela, a wie, że dokładnie to samo. W ogóle sporo Twoich faktów się zgadza z moim ostatnim rozstaniem. Ech, schematy. Ona teraz będzie pracować nad tym, żeby zebrać się za jakiś czas na odwagę i odciąć się od Ciebie, bo wie, że jako faceta już Cię nie kocha, a Ty zbyt szybko nie pogodzisz się z tym, że ona kiedyś będzie z kimś innym. Tłumacząc bardziej na polski teraz macie okres przejściowy. Jeśli odetniesz się szybko tak jak ja początkowo będziesz miał festiwal żali, lamentów, upijania się z rozpaczy i nasyłania znajomych, którzy przypadkiem będą apelować do Twojego zimnego jak lód serduszka. Trzymam kciuki, żebyś pokazał kto w waszej dwójce jest mężczyzną. Mi nie do końca udało się to zrobić, czego bardzo żałuję. 26 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-08 22:17:13 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-05-08 22:38:13) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Monoceros napisał/a:Ja sobie myślę - wiesz, jakie masz potrzeby. Czego oczekujesz od związku. Ona mówi - nie chcę ci tego dać, nie mogę ci tego myślę, że łatwo zrozumieć skąd histeria i płacz - za przyjacielem też się tęskni, też się go prosi, by nie odchodził. Odchodząc całkiem nie zabierasz tylko romantycznego partnera, ale też przyjaciela. Dlatego teraz jest jej okej, ale na myśl o kompletnym zerwaniu ją przerasta. Tymczasem - gdzie twoje uczucia i potrzeby? Myślę, że szacunek do siebie i do własnych potrzeb jest tu niezmiernie jednego wydaje się być pewna - nie chce/nie może obdarzyć mnie uczuciem jakim darzy się wybranka. Ani nie chce też starać się tego naprawić, nie chce pracować nad tym, by odzyskać to, co czuła wcześniej. Kiedy się poznawaliśmy bardzo się cieszyła, że ma chłopaka, którego zawsze chciała. Pamiętam jak pokazywała mi rozmowy z kilkoma osobami sprzed poznania mnie i pisała, że marzy o tym, żeby mieć takiego chłopaka jak ja. Teraz o tym nie pamięta, a przynajmniej mówi, że nie pamięta by komuś coś takiego pisała albo, że tego kiedyś chciała. W kwestii moich potrzeb, to potrzebuję jej jako dziewczyny, a raczej jej uczuć do mnie i chęci bycia ze mną. Radości z bycia ze mną. Skoro ona mi nie może tego dać, to nie potrafię być przyjacielem, chociaż próbowałem. Bardzo ją kocham i z tego powodu jestem zazdrosny o tych, którzy się do niej zalecają. Nie okazuję tego, ale powiedziałem jej o tym. Ona jednak pozwala na zaloty innych adoratorów i nie liczy się już dla niej fakt, że mnie to boli. W tej kwestii zawala nawet jako przyjaciółka, bo mogłaby chociaż okazać mi współczucie i robić to delikatniej, a nie tak otwarcie. Dlatego nie mogę zostać przyjacielem - nie z kaprysu, a z braku sił na to. Wiąże się to ze zbyt wielkim cierpieniem. Dziękuję, że napisałaś. To miłe. Jacenty89 napisał/a:elgebar napisał/a:Jacenty89 napisał/a:Te teksty o niepewności itd. są tylko po to, żebyś czasem nie uciekł za szybko. Zanim ona się przyzwyczai do życia bez Ciebie ewentualnie znajdzie inną gałąż i jest niepewna, bo nie chce stracić przyjaciela, a wie, że dokładnie to samo. W ogóle sporo Twoich faktów się zgadza z moim ostatnim rozstaniem. Ech, schematy. Ona teraz będzie pracować nad tym, żeby zebrać się za jakiś czas na odwagę i odciąć się od Ciebie, bo wie, że jako faceta już Cię nie kocha, a Ty zbyt szybko nie pogodzisz się z tym, że ona kiedyś będzie z kimś innym. Tłumacząc bardziej na polski teraz macie okres przejściowy. Jeśli odetniesz się szybko tak jak ja początkowo będziesz miał festiwal żali, lamentów, upijania się z rozpaczy i nasyłania znajomych, którzy przypadkiem będą apelować do Twojego zimnego jak lód serduszka. Trzymam kciuki, żebyś pokazał kto w waszej dwójce jest mężczyzną. Mi nie do końca udało się to zrobić, czego bardzo serce nie jest zimne jak lód i nigdy nie będzie. Nie zrobiła mi przecież niczego złego, a to nie jej wina, że już nie kocha. Nawet nauka nie pojmuje jak działa miłość. Byłem przy niej kiedy mnie potrzebowała, pomogłem rozwiązać wszystkie problemy i postawiłem ją na nogi. Skoro teraz uznała, że mnie nie potrzebuje i woli życie beze mnie, to muszę jej na to pozwolić, chociaż nie chcę. Na tym polega dojrzałość. Jestem jednak zbyt rozsądny na to, aby złośliwie się od niej odcinać, ale też natrętnie się o nią starać, kiedy widzę, że ona tego już nie chce. Po prostu skupię się na innych aspektach mojego życia, zadbam o inne znajomości, na które do tej pory nie miałem czasu. Skupię się na obowiązkach. Doceniam Twoją pomoc i dziękuję, że przeczytałeś mój dziwne jest życie. Czysty przypadek sprawił, że się poznaliśmy. Potem przyszła wielka miłość, uczucia tak intensywne i namiętne. Nie do pomyślenia, że tak wielka miłość, tak bliska i namiętna potrafi obrócić się w pył i zostają z tego tylko miłe jest mi łatwo. Nadal kocham, ale postanowiłem, że pozwolę jej odejść. Mija dzisiaj 6 tygodni od czasu, kiedy padły te przykre słowa i kiedy wszystko się popsuło. Nadal ją bardzo kocham, nadal mam nadzieję, że będzie chciała wrócić i nadal nie chcę myśleć o tym, że potrafi myśleć o przyszłości beze mnie. Jednocześnie powoli godzę się z myślą, że ona już postanowiła inaczej i konsekwentnie będzie do tego dążyć. Postanowiłem w całości skupić się na własnym życiu. Dziś wypłakałem się do kumpla przy piwie. Jutro pogrążę się w pracy i nauce, odkąd wstanę, aż nie padnę ze zmęczenia. I tak chyba będą wyglądać najbliższe dni. Innego wyjścia jak powolne pogodzenie się z tym co się stało chyba nie ma. 27 Odpowiedź przez Elle88 2016-05-08 22:35:15 Elle88 Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-01 Posty: 13,254 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a:Moje serce nie jest zimne jak lód i nigdy nie będzie. Nie zrobiła mi przecież niczego złego, a to nie jej wina, że już nie kocha. Nawet nauka nie pojmuje jak działa miłość. Byłem przy niej kiedy mnie potrzebowała, pomogłem rozwiązać wszystkie problemy i postawiłem ją na nogi. Skoro teraz uznała, że mnie nie potrzebuje i woli życie beze mnie, to muszę jej na to pozwolić, chociaż nie chcę. Na tym polega dojrzałość. Jestem jednak zbyt rozsądny na to, aby złośliwie się od niej odcinać, ale też natrętnie się o nią starać, kiedy widzę, że ona tego już nie chce. Po prostu skupię się na innych aspektach mojego życia, zadbam o inne znajomości, na które do tej pory nie miałem czasu. Skupię się na obowiązkach. Doceniam Twoją pomoc i dziękuję, że przeczytałeś mój jest mi łatwo. Nadal kocham, ale postanowiłem, że pozwolę jej odejść. Mija dzisiaj 6 tygodni od czasu, kiedy padły te przykre słowa i kiedy wszystko się popsuło. Nadal ją bardzo kocham, nadal mam nadzieję, że będzie chciała wrócić i nadal nie chcę myśleć o tym, że potrafi myśleć o przeszłości beze mnie. Jednocześnie powoli godzę się z myślą, że ona już postanowiła inaczej i konsekwentnie będzie do tego dążyć. Postanowiłem w całości skupić się na własnym życiu. Dziś wypłakałem się do kumpla przy piwie. Jutro pogrążę się w pracy i nauce, odkąd wstanę, aż nie padnę ze zmęczenia. I tak chyba będą wyglądać najbliższe dni. Innego wyjścia jak powolne pogodzenie się z tym co się stało chyba nie młody człowiek, a tak dobrze rozumie istotę Miłości. Bez ciskania się, pretensji, chęci odwetu, czy zniżania się do szantażu emocjonalnego.. Pod wrażeniem 28 Odpowiedź przez elgebar 2016-05-08 22:40:46 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Elle88 napisał/a:Taki młody człowiek, a tak dobrze rozumie istotę Miłości. Bez ciskania się, pretensji, chęci odwetu, czy zniżania się do szantażu emocjonalnego.. Pod wrażeniem Dziękuję Elle. ;-) To bardzo życzliwe i motywujące słowa. ;-)A przy okazji wyłapałem błąd jak mnie zacytowałaś. Miało być "przyszłości", a nie "przeszłości". Poprawione. 29 Odpowiedź przez Jacenty89 2016-05-08 22:49:22 Jacenty89 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-05-20 Posty: 4,132 Wiek: 27 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a:Monoceros napisał/a:Ja sobie myślę - wiesz, jakie masz potrzeby. Czego oczekujesz od związku. Ona mówi - nie chcę ci tego dać, nie mogę ci tego myślę, że łatwo zrozumieć skąd histeria i płacz - za przyjacielem też się tęskni, też się go prosi, by nie odchodził. Odchodząc całkiem nie zabierasz tylko romantycznego partnera, ale też przyjaciela. Dlatego teraz jest jej okej, ale na myśl o kompletnym zerwaniu ją przerasta. Tymczasem - gdzie twoje uczucia i potrzeby? Myślę, że szacunek do siebie i do własnych potrzeb jest tu niezmiernie jednego wydaje się być pewna - nie chce/nie może obdarzyć mnie uczuciem jakim darzy się wybranka. Ani nie chce też starać się tego naprawić, nie chce pracować nad tym, by odzyskać to, co czuła wcześniej. Kiedy się poznawaliśmy bardzo się cieszyła, że ma chłopaka, którego zawsze chciała. Pamiętam jak pokazywała mi rozmowy z kilkoma osobami sprzed poznania mnie i pisała, że marzy o tym, żeby mieć takiego chłopaka jak ja. Teraz o tym nie pamięta, a przynajmniej mówi, że nie pamięta by komuś coś takiego pisała albo, że tego kiedyś chciała. W kwestii moich potrzeb, to potrzebuję jej jako dziewczyny, a raczej jej uczuć do mnie i chęci bycia ze mną. Radości z bycia ze mną. Skoro ona mi nie może tego dać, to nie potrafię być przyjacielem, chociaż próbowałem. Bardzo ją kocham i z tego powodu jestem zazdrosny o tych, którzy się do niej zalecają. Nie okazuję tego, ale powiedziałem jej o tym. Ona jednak pozwala na zaloty innych adoratorów i nie liczy się już dla niej fakt, że mnie to boli. W tej kwestii zawala nawet jako przyjaciółka, bo mogłaby chociaż okazać mi współczucie i robić to delikatniej, a nie tak otwarcie. Dlatego nie mogę zostać przyjacielem - nie z kaprysu, a z braku sił na to. Wiąże się to ze zbyt wielkim cierpieniem. Dziękuję, że napisałaś. To miłe. Jacenty89 napisał/a:elgebar napisał/a:Chyba jest niepewna, bo nie chce stracić przyjaciela, a wie, że dokładnie to samo. W ogóle sporo Twoich faktów się zgadza z moim ostatnim rozstaniem. Ech, schematy. Ona teraz będzie pracować nad tym, żeby zebrać się za jakiś czas na odwagę i odciąć się od Ciebie, bo wie, że jako faceta już Cię nie kocha, a Ty zbyt szybko nie pogodzisz się z tym, że ona kiedyś będzie z kimś innym. Tłumacząc bardziej na polski teraz macie okres przejściowy. Jeśli odetniesz się szybko tak jak ja początkowo będziesz miał festiwal żali, lamentów, upijania się z rozpaczy i nasyłania znajomych, którzy przypadkiem będą apelować do Twojego zimnego jak lód serduszka. Trzymam kciuki, żebyś pokazał kto w waszej dwójce jest mężczyzną. Mi nie do końca udało się to zrobić, czego bardzo serce nie jest zimne jak lód i nigdy nie będzie. Nie zrobiła mi przecież niczego złego, a to nie jej wina, że już nie kocha. Nawet nauka nie pojmuje jak działa miłość. Byłem przy niej kiedy mnie potrzebowała, pomogłem rozwiązać wszystkie problemy i postawiłem ją na nogi. Skoro teraz uznała, że mnie nie potrzebuje i woli życie beze mnie, to muszę jej na to pozwolić, chociaż nie chcę. Na tym polega dojrzałość. Jestem jednak zbyt rozsądny na to, aby złośliwie się od niej odcinać, ale też natrętnie się o nią starać, kiedy widzę, że ona tego już nie chce. Po prostu skupię się na innych aspektach mojego życia, zadbam o inne znajomości, na które do tej pory nie miałem czasu. Skupię się na obowiązkach. Doceniam Twoją pomoc i dziękuję, że przeczytałeś mój dziwne jest życie. Czysty przypadek sprawił, że się poznaliśmy. Potem przyszła wielka miłość, uczucia tak intensywne i namiętne. Nie do pomyślenia, że tak wielka miłość, tak bliska i namiętna potrafi obrócić się w pył i zostają z tego tylko miłe jest mi łatwo. Nadal kocham, ale postanowiłem, że pozwolę jej odejść. Mija dzisiaj 6 tygodni od czasu, kiedy padły te przykre słowa i kiedy wszystko się popsuło. Nadal ją bardzo kocham, nadal mam nadzieję, że będzie chciała wrócić i nadal nie chcę myśleć o tym, że potrafi myśleć o przyszłości beze mnie. Jednocześnie powoli godzę się z myślą, że ona już postanowiła inaczej i konsekwentnie będzie do tego dążyć. Postanowiłem w całości skupić się na własnym życiu. Dziś wypłakałem się do kumpla przy piwie. Jutro pogrążę się w pracy i nauce, odkąd wstanę, aż nie padnę ze zmęczenia. I tak chyba będą wyglądać najbliższe dni. Innego wyjścia jak powolne pogodzenie się z tym co się stało chyba nie mówiłem o złośliwym odcinaniu, a raczej o nie wchodzeniu w tą przyjaźń, gdyż wielu facetów uznaje to za przejaw tego, że kobieta daje im szansę. No ale widzę, że to Ciebie kompletnie nie dotyczy. Bardzo piękny i prawdziwy tekst o miłości. Nic tylko życzyć Ci wytrwałości i szczęścia. 30 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 16:15:00 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku?Tak dawno pisałem ten wątek, a moja tęsknota wciąż nie wygasła. Ona dawno poukładała sobie życie, a ja tęsknię do tych wspólnych chwil. Do tego jaka była kiedyś. Chociaż sam już nie jestem pewien czy tęsknię do niej czy może po prostu brakuje mi w życiu dziewczyny. Chyba chciałbym się z kimś związać. 31 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 17:21:06 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a: Chociaż sam już nie jestem pewien czy tęsknię do niej czy może po prostu brakuje mi w życiu dziewczyny. Chyba chciałbym się z kimś "nie jesteś pewien" i "chyba" to nie zazdroszczę kobiecie, z którą zaczniesz się teraz spotykać...Elgebar bierz się chłopie w garść i nie rozpamiętuj. Ona już ma za sobą wasz wspólny etap życia. Ty też pozostaw go za sobą i poukładaj sobie w głowie. 32 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 17:32:33 Ostatnio edytowany przez elgebar (2016-10-09 17:32:57) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:elgebar napisał/a: Chociaż sam już nie jestem pewien czy tęsknię do niej czy może po prostu brakuje mi w życiu dziewczyny. Chyba chciałbym się z kimś "nie jesteś pewien" i "chyba" to nie zazdroszczę kobiecie, z którą zaczniesz się teraz spotykać...Elgebar bierz się chłopie w garść i nie rozpamiętuj. Ona już ma za sobą wasz wspólny etap życia. Ty też pozostaw go za sobą i poukładaj sobie w Klio. Miło Cię widzieć. ;-)Jak zwykle zwięźle i trafnie. Chociaż chyba źle się wyraziłem. Jestem zdecydowany na to, żeby zacząć się spotykać, bo od dawna wiem, że nic już z tego nie będzie (z ex), a wchodząc w nowy związek przestanie mi dokuczać to uczucie pustki, które pozostało po starym. I nie jest to już miłość, bo ta stopniowo wypłynęła wraz ze łzami. Jednak wyraźnie odczuwam brak dziewczyny. Inaczej się żyje w związku, a inaczej jako singiel. Pewnie miałaś na myśli, żebym nie angażował się w trwały związek nie będąc pewnym miłości do drugiej osoby. Tutaj się zgodzę. Tylko, że mi chodziło o to, by zacząć się spotykać, chodzić na randki. I jeśli zrodzi się uczucie, to dalej się poukłada. Jeśli nie, to trudno. ;-) 33 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 17:40:45 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Nie zostawiaj niczego do zrobienia się samemu Samo się nie poukłada. Poukładaj sam, a będziesz wiedział co w Tobie siedzi. Więcej introspekcji, wsłuchiwania się w siebie, a nie będziesz robił nic na siłę, co w obecnym momencie mogłoby się zdarzyć. Uważasz, że to czas na spotkania i randki? No to wypad z forum i bierz się za spotkania Obserwuj siebie, a w procesie się nie zgubisz. Powodzenia i daj znać. A teraz sio! 34 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 17:46:04 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:Nie zostawiaj niczego do zrobienia się samemu Samo się nie poukłada. Poukładaj sam, a będziesz wiedział co w Tobie siedzi. Więcej introspekcji, wsłuchiwania się w siebie, a nie będziesz robił nic na siłę, co w obecnym momencie mogłoby się zdarzyć. Uważasz, że to czas na spotkania i randki? No to wypad z forum i bierz się za spotkania Obserwuj siebie, a w procesie się nie zgubisz. Powodzenia i daj znać. A teraz sio!Mam trochę inne podejście w kwestii randek. Nie jestem desperatem, żeby szukać po klubach. Po prostu więcej czasu poświęcę na inne aktywności, dzięki którym będę mógł poznać nowych ludzi. :-) Dam znać jak trafię na dziewczynę, która mnie zainteresuje. A skoro tak mnie zachęcasz na "łowy"...dałabyś się zaprosić na kawę/spacer? :-) 35 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 17:48:41 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Najpierw mi tu piszesz, że nie jesteś desperatem, a potem zapraszasz kogoś, o kim zielonego pojęcia nie masz... Długa droga przed Tobą, ale powodzenia 36 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 17:50:55 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:(...)zapraszasz kogoś, o kim zielonego pojęcia nie masz... Zapraszam po to, aby poznać. ;-) Oderwij się od kompa skoro masz okazję. 37 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 17:54:05 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Dziękuję, ale nie skorzystam jednak z zaproszenia. Widzę jednak, że dajesz radę i długo sam nie będziesz 38 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 17:59:41 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:Dziękuję, ale nie skorzystam jednak z zaproszenia. Widzę jednak, że dajesz radę i długo sam nie będziesz No wiesz. Nie jest problemem nie być samemu. Problemem jest znaleźć kogoś interesującego. ;-) 39 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 18:07:21 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku? elgebar napisał/a: Nie jest problemem nie być samemu. Problemem jest znaleźć kogoś interesującego. ;-)I dzięki temu krótkiemu stwierdzeniu ja już wiem, że nie będziesz miał problemu również z tym drugim. Ty również powinieneś to wiedzieć o sobie, także wiedz 40 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 18:13:59 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:elgebar napisał/a: Nie jest problemem nie być samemu. Problemem jest znaleźć kogoś interesującego. ;-)I dzięki temu krótkiemu stwierdzeniu ja już wiem, że nie będziesz miał problemu również z tym drugim. Ty również powinieneś to wiedzieć o sobie, także wiedz Dzięki Klio. Jesteś pewna, że nie chcesz mnie poznać w realu? 41 Odpowiedź przez Klio 2016-10-09 18:23:13 Klio Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-10-20 Posty: 5,290 Odp: Czy to już koniec związku?Ajm siur 42 Odpowiedź przez elgebar 2016-10-09 18:31:36 elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Klio napisał/a:Ajm siur Ok. Szanuję i "szukam dalej". 43 Odpowiedź przez elgebar 2019-10-22 18:14:12 Ostatnio edytowany przez elgebar (2019-10-22 18:18:41) elgebar Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-04-27 Posty: 162 Wiek: 29 Odp: Czy to już koniec związku? Widziałem na tym forum mnóstwo niedokończonych historii, więc postanowiłem dokończyć swoją, a być może komuś się to przyda. Niestety rację mieli Ci, którzy twierdzili, że nie ma czego naprawiać, a dziewczyna jest pewna tego, że chce żyć beze mnie. Nie żałuję jednak tego, że spróbowałem. Dzięki temu miałem okazję przeżyć trochę miłych chwil, które z biegiem czasu były co raz rzadsze, a także zrozumieć, że ktoś kto wydaje się najszczerszą i najuczciwszą osobą, może być zdolny do ogromnych kłamstw. Od opisanej w poście sytuacji związek trwał dwa lata, ale nie był już nigdy taki sam. Dało się wyczuć ogromny dystans. Początkowo były to tylko wzmianki od czasu do czasu na temat tego, że lepiej będzie jak przestaniemy uprawiać seks, ale przytulanie i pocałunki są spoko. Z czasem zaczęły ją irytować też pocałunki i chciała się tylko przytulać. Po jakimś czasie nawet przytulać się nie chciała. Z czasem co raz więcej czasu chciała spędzać beze mnie. I nawet wtedy mówiła, że mnie kocha i chciałaby, żebym jej uwierzył. Więc wierzyłem, że się stara, ale jej nie wychodzi. Stopniowo przestała ze mną wcale o sobie rozmawiać i irytowało ją gdy interesowałem się jej życiem. Z czasem było już tak dużo niedomówień, że nie wiedziałem co się w jej życiu dzieje. W pewnym momencie nagle urwał się z nią kontakt na 3 dni. Telefon nie odpowiadał. Włączała się poczta głosowa. Okazało się, że pojechała z rodzeństwem w góry. Wiedząc, że nie będzie miała kilka dni zasięgu nie poinformowała mnie, że wyjeżdża. Przez trzy dni zamartwiałem się nie wiedząc co się z nią dzieje. W górach doszło do wypadku, po którym miała nogę w gipsie i nie mogła wychodzić z domu przez pół roku. Unikała mnie wtedy jak ognia, nie chciała mojej pomocy, mówiła, że musi odpoczywać/czytać książki/uczyć się/spędzać czas z rodziną/wstaw tu jedną z tysiąca wymówek. Wtedy po raz pierwszy dotarło do mnie, że ona mnie nie kocha, ale nadal podkreślała jak ważny dla niej jestem. Niestety tylko w słowach, bo kompletnie przestała ze mną o sobie rozmawiać, a kiedy o cokolwiek pytałem to mnie opieprzała mówiąc bym się nie wtrącał w jej życie (nie pytałem o nic prywatnego). Najbardziej jednak zabolało mnie kiedy dowiedziałem się, że od jakiegoś czasu spotyka się ze znajomymi na mieście, pozwalając mi wierzyć, że dalej przez chorą nogę nie może wyjść z domu. Dwa lata od napisania tego postu (tj. lipiec 2018) powiedziała mi, że chce zakończyć związek, bo nam nie wyszedł i chciałaby skupić się jedynie na przyjaźni. Zapewniała mnie wtedy, że nie jest zainteresowana związkiem z żadnym facetem i nie mam się czym martwić. Pomimo tych zapewnień co raz częściej w jej życiu zaczęli pojawiać się "koledzy", z którymi "nic ją nie łączyło", a którym poświęcała bardzo dużo uwagi. Jeszcze wtedy naiwnie wierzyłem, że moje starania przyniosą jakąś poprawę. W końcu jeden z tych kolegów został jej chłopakiem (tydzień wcześniej zapewniała mnie, że to tylko kolega, nie jest nim zainteresowana i nie chce z nim być). Wtedy mi powiedziała, że to niczego nie zmienia między nami i nie pozwoli żadnemu chłopakowi wtrącać się w naszą znajomość. Dwa dni po tym jak zapewniła mnie, że chce kontynuować naszą znajomość, zadzwoniła do mnie oznajmiając, że musi zerwać ze mną kontakt, bo moja obecność w jej życiu sprawia przykrość jej chłopakowi (kiedy mi było z jakiegoś powodu przykro, to miała to w nosie). Dlaczego wierzyłem jej tak długo?Dlatego, że na początku znajomości była bardzo szczerą, otwartą i zaangażowaną osobą. Bardzo starała się we wszystkim mi pomagać i twierdziła, że nigdy nie poznała kogoś tak wspaniałego (powtarzała mi to niemal przez 6 lat trwania znajomości, nawet wtedy gdy po 2 latach przestała się już angażować). Mając w pamięci jej zaangażowanie i miłość jaką mi okazywała nie chciałem tracić takiej osoby ze swojego życia. Początkowo była wyjątkowo szczera dlatego wierzyłem w jej zapewniania, że kryzys jest chwilowy, a jej za bardzo na mnie zależy, by to najbardziej byłem w szoku kiedy odkryłem jak bardzo byłem okłamywany, a zrozumiałem to dopiero po tym jak odeszła. Zacząłem robić notatki ze wszystkich naszych rozmów i zauważyłem w nich wiele kłamstw. Do dzisiaj nie wiem dlaczego tak dobra, pomocna i szczera dziewczyna zamieniła się w tak zakłamaną i złośliwą istotę. A może zawsze taka była, a ja nie potrafiłem tego zauważyć, bo początkowo bardzo się we mnie zauroczyła? Od początku widziałem jaki ma stosunek do swoich byłych i do ludzi, których nie lubi dlatego początkowo nieufnie podchodziłem do znajomości z nią. Z czasem jednak ciepło mnie przekonała, że tamci ludzie byli niedobrzy, a ja jestem zupełnie inny i nigdy mnie tak nie potraktuje (zapewnienia te słyszałem nawet po tym jak odeszła).Swojego obecnego chłopaka poznała w lipcu tego roku. Gdyby szczerze powiedziała mi jaki ma do niego stosunek, zrozumiałbym. Jednak sposób w jaki mnie potraktowała i rozbudzanie do samego końca nadziei sprawiły, że bardzo ciężko zniosłem to rozstanie. Pierwsze dwa miesiące były nie do zniesienia. Obawiam się, że po takim związku nie zaufam już bezgranicznie żadnej kobiecie, bo nie chcę przejść drugi raz przez to samo. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź